U osób, które cierpią na niedobór snu zwiększa się ryzyko nowotworu nawet o 50 procent. Badania w tym zakresie nie pozostawiają złudzeń – rak jelita grubego, rak piersi, czy nowotwór prostaty miałby mniejsze szanse rozwoju, gdyby nie bezsenność.

Niedobór snu wpływa destrukcyjnie na cały organizm – powoduje rozdrażnienie, , obniża poziom koncentracji, zmniejsza odporność na choroby, wywołuje reakcje autoimmunologiczne, negatywnie wpływa na stan psychiki, a także przyspiesza rozwój chorób nowotworowych.

Bezsenność a nowotwór jelita grubego

Badania związków pomiędzy długością snu a ryzykiem zachorowania na raka jelita grubego przeprowadzili naukowcy z amerykańskiego Case Western Reserve University w Cleveland w Stanach Zjednoczonych. Badania objęły 1240 osób.

Pierwsza część badań polegała na przeprowadzeniu wywiadu z tymi osobami. Pytano między innymi o długość i jakość snu, a także o zaburzenia snu w ostatnim miesiącu. Drugi etap prac obejmował ocenę stanu jelita grubego przy użyciu wziernika z kamerą, czyli przeprowadzenie kolonoskopii.

Naukowcy stwierdzili obecność łagodnych zmian – polipów nowotworowych u 338 osób. Zauważono, że spora część z nich to te same osoby, które skarżyły się na niedobór snu (czas ich snu nie przekraczał 6 godzin na dobę). Badacze określili, że zbyt krótki sen (krótszy niż 7 godzin na dobę)zwiększa ryzyko pojawienia się polipów nowotworowych prawie o 50 proc.

Brak snu a ryzyko rozwoju raka prostaty

Sen nie krótszy niż 7 godzin na dobę jest bardzo istotny w przypadku mężczyzn. Odpowiednio długa regeneracja organizmu może ustrzec ich od rozwoju nowotworu prostaty. Jak wiele może dać godzina snu więcej? Tę kwestię sprawdzili badacze z American Cancer Society w Atlancie w Stanach Zjednoczonych.

Badania amerykańskich naukowców obejmowały ogromną grupę mężczyzn na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Pierwsza grupa liczyła 400 tys. osób i została poddana badaniom między 1950 a 1972 rokiem. Druga grupa to 416 tys. mężczyzn przebadanych w latach 1982 -2012. Badaniom zostali poddani mężczyźni zdrowi, czyli tacy, u których nie stwierdzono raka prostaty.

U mężczyzn z pierwszej grupy po upływie 22 lat wykryto 1 500 przypadków zachorowań na nowotwór prostaty. W grupie drugiej, po upływie 30 lat wykryto 8700 przypadków tego nowotworu.

Badacze przeanalizowali związki łączące sen z zachorowaniami na raka prostaty. Wnioski, które wyciągnęli naukowcy mogą szokować. Ryzyko rozwoju nowotworu prostaty u mężczyzn śpiących krócej niż 5 godzin na dobę wynosi 55 proc., ale już, gdy mężczyzna przesypia 6 godzin na dobę (czyli zaledwie godzinę dłużej) ryzyko rozwoju raka spada do 29 proc.

Niedobór snu a zachorowania na raka piersi

Redakcja czasopisma Current Biology opublikowała niedawno wyniki badań przeprowadzonych na myszach, którym zakłócano dobowy rytm snu, stymulując zwierzęta światłem. Najbardziej spektakularne zmiany zauważono w wadze myszy oraz podatności ich organizmów na nowotworzenie.

Myszy cierpiące na niedobór snu były o 20 proc. cięższe od pozostałych przedstawicieli gatunku. Niepokojące okazały się również wskaźniki dotyczące rozwoju nowotworów. Nie tylko podniosło się ryzyko zachorowalności na raka, ale rak rozwijał się zdecydowanie  szybciej.

Naukowcy porównali dwie grupy myszy, w których każdy osobnik chorował na nowotwór piersi. Pierwsza grupa zwierząt miała ograniczaną ilość snu, druga nie. U myszy, którym nie zakłócano dobowego rytmu snu guzy nowotworowe pojawiały się po 50 – tym tygodniu choroby. U myszy śpiących za krótko i nieregularnie guzy tworzyły się po już 42 – tym tygodniu.

Oczywiście, wyniki badań na myszach nie mają bezpośredniego przełożenia na organizmy ludzkie, jednak badacze spekulują, iż efektem rozregulowanej gospodarki snem może być pojawienie się raka piersi o ok. 5 lat wcześniej niż miałoby to miejsce u osób cieszących się zdrowym, regularnym snem.

Naukowcy mają konkretne rady dla kobiet z podwyższonym ryzykiem zachorowania na raka piersi. Gijsbetus van der Horst zdecydowanie odradza im pracę na zmiany lub pracę np. w zawodzie stewardessy, gdzie organizm nieustannie zmuszany jest dostosowywać się do zmian stref czasowych.

Dlaczego niezdrowy sen zwiększa ryzyko nowotworów?

Lekceważony przez wielu problem nieregularnego, niezdrowego snu jest przez badaczy porównywany z piciem alkoholu lub paleniem papierosów. Skutki dla zdrowia we wszystkich trzech przypadkach są podobne – to zachowania niebezpieczne dla zdrowia. Ale dlaczego tak jest?

Zbyt krótki sen ogranicza ilość produkowanej przez organizm melatoniny, tzw. hormonu snu. To niebezpieczny stan, który może prowadzić do wystąpienia genetycznych mutacji i zmniejszyć szanse na regenerację lub usunięcie uszkodzonych komórek. Jednocześnie, niedobór snu wpływa na osłabienie układu immunologicznego. W ten sposób stwarza się dogodne warunki dla rozwoju nowotworów.

Przypomnijmy, niedobór snu jest współodpowiedzialny za takie choroby jak nerwica, depresja, choroby odpornościowe np. cukrzyca typu II, choroba wieńcowa, zaburzenia jelitowo – żołądkowe. Ponadto brak dostatecznej dawki snu zmniejsza odporność organizmu na różnego typu wirusy, w tym wirusy bezpośrednio zagrażające życiu człowieka. Bezsenność ma również wpływ na zwiększoną liczbę wypadków w pracy i wypadków drogowych. Wzrost ryzyka zachorowania na nowotwory to kolejne niechlubne trofeum bezsenności.

Bezsenność uznano za światowy problem zdrowotny społeczeństwa. Obecnie realizuje się rozmaite programy profilaktyczne, które mają zwrócić naszą uwagę na problem braku snu i ograniczyć jego fatalne dla zdrowia skutki.

0
    0
    Koszyk
    Twój koszyk jest pustyPowrót do sklepu